Kumpel wręcz wyskoczył z fotela i w jednym podskoku był już pod drzwiami. Otworzył je na oścież, zdziwiony i zadowolony, bo przed nim stały dwie dziewczyny, te same co wczoraj, w tych samych ręcznikach! Niesamowite, zjawiły się choćby usłyszały nas. Nie powiem co się wtedy ze mną działo i co myślałem, ale widziałem dwie półnagie dziewczyny.
Dz1-Cześć. To znowu my, czy nie przeszkadzamy? Bo ten nasz prysznic…-Przeciągała.
Kol-Heh- Wypuścił powietrze z płuc.
Odstawiłem piwo. Pierwszy raz widziałem jak kumpla zatkało i jąkał się na widok kobiet.
On-Możecie korzystać ile chcecie, powinni wam potrącić z rachunku za wynajmowanie pokoju bez wody. To głupie, ta wasza woda… Dziewczyny weszły do środka i widocznie kumpel złapał atmosferę, bo jedną z nich objął od tyłu i zaczął ściągać jej ręcznik. Druga z nich weszła do łazienki nie zamykając drzwi, opuściła ręcznik na płytki, popatrzyła się na mnie, sam nie wiem jak to nazwać, ale spodnie zaczęły być ciasne i podszedłem do niej. Byłem przy niej bardzo blisko, spojrzałem się na jej jędrniutkie jabłuszka i niepewną ręką zacząłem je masować.
Po co one tu przyszły, skoro oddają nam się od zaraz? To zbyt łatwe, pewnie zaraz wlezą tu jakieś goryle i strzaskaja nam mordy, że nawet badanie genetyczne DNA nic nie pomoże. Skoczyłem prędko zamknąć drzwi i puściłem muzykę. Wróciłem do łazienki. Ona już stała pod prysznicem, mydliła właśnie gąbkę. Szybko zrzuciłem z siebie ubrania i znalazłem sie z nią pod prysznicem. Kątem oka widziałem jak kumpel leży na sofie z drugą koleżanką.
Ta dziewczyna zaczęła namydlać moje ciało, potem zaczęła ocierać sie o mnie. Jej piersi ślizgały się na moich plecach, ona pieściła mi penisa. Nie wytrzymałem, obruciłem ją tyłem do siebie, chwyciłem za biodra i włożyłem jej. Ona syknęła z podniecenia. Nie mogłem wytrzymać, kiedy pod dłońmi mam jej tyłek i falujące piersi, ona pół rozkrokiem stoi przede mną, gotowa. Teraz już nie myślę, teraz jest mi dobrze, tylko szybkimi ruchami zaznać przyjemność, o tak, własnie tak. Dziewczyna zaczęła niemal krzyczeć z tej całej przyjemności, wykrzykiwała “szybciej!, o tak!”. To wszystko co we mnie siedziało, przelałem w jej wnętrze. Rozkosz rozkoszy, słodycz słodyczy. Orgazm. Prosze więcej.
Ją doprowadziłem do szczytu palcami, kobiety zawsze mają później, albo późno. Wszystko jedno, podobało jej się.
Przez otwarte drzwi łazienki, widziałem jak kumpel leży na tej drugiej dziewczynie i faluje po niej. A ta obejmowała go w pasie nogami, niedługo po nas skończyli.
Wyszedłem spod prysznica i po chwili dziewczyna także. Owinęła się swoim “sławnym” ręcznikiem, chwyciła swoją koleżankę za rękę i obie wręcz wybiegły z naszego pokoju trzaskając drzwiami.
Kol.-Posłuchaj, to było dla mnie zbyt gwałtowne zachowanie, aczkolwiek może być i proszę częściej. Zaśmiał się z zadowolenia. I pewnie to była ta zapłata, jak myślisz?!
On-Sam nie wiem… chłopie one tu były! Gdzie one mają pokój? Co to za jedne? Poszukamy je jutro, skoro sa takie łatwe, to jutro powtórzymy, co Ty na to?!
kol-No,no,nie poznaję kolegi!!!
On-Zastanawiam się dlaczego je puściliśmy…