|
 |
» Marcin Brzeski | piątek, 13-5-2011 18:00 |
|

Od czasu gry po raz ostatni mieliśmy okazję zanurzyć się w świat gry Portal minęły już ponad cztery lata. Wtedy mieliśmy do czynienia z mała grą, będącą zaledwie niewielką cząstką zestawu Orange Box. Pracowała nad nią garstka osób z ograniczonymi zasobami. Mieli oni jednak dobry pomysł, więc Portal okazał się sukcesem. W przypadku sequela nad gra pracowało całe Valve, nie skąpiono grosza. Wszystko się rozrosło, stało się większe, bardziej efektowne… Taki jest już los sequeli. Zamiast małego dodatku otrzymaliśmy wielką wysoko-budżetowa grę sprzedawaną na osobnej płycie. Czy Portal po takiej kuracji jest tą grą, na którą czekaliśmy?
|
 |
» Marcin Brzeski | piątek, 18-3-2011 19:54 |
|

Blizzard od jakiegoś czasu daje sygnały, że się zastanawia nad przeniesieniem Diablo 3 na konsole (choć pewnie decyzja została już dawno temu podjęta). Tymczasem jego byli pracownicy udowadniają, że gra tego typu radzi sobie na konsolach całkiem nieźle. Jak się okazuje można całkiem nieźle przenieść grę, w której sterujemy klawiaturą i myszką na platformę gdzie mamy do dyspozycji tylko pada. O co chodzi? O Torchlight na Xbox Live Arcade…
|
 |
» Marcin Brzeski | piątek, 4-3-2011 17:39 |
|

Niewielkie są szanse na to, że o grze Beyond Good & Evil nie słyszałeś. Wszystkie media związane z grami skrzętnie donoszą o wszelkich nowinach związanych z powstawaniem sequela. Jednak zamiast sequela póki co dostajemy odświeżony oryginał a w tytule pojawia się HD. Beyond Good & Evil jest chyba najwyraźniejszym przykładem gry, która mimo, że chwalona była pod niebiosa to nie sprzedała się w ilości uzasadniającej powstanie sequela. Przy wersji HD warto zadać pytanie czy jeśli nie zainteresowałeś się grą wcześniej to czy również tą okazję do zapoznania się z nią możesz sobie darować? Nie będę kazał wam czekać na odpowiedź na to pytanie a brzmi ono: NIE! A oto dlaczego…
|
 |
» Marcin Brzeski | poniedziałek, 22-11-2010 8:49 |
|

Wielu już próbowało pokazać nam jak wyglądać będzie świat po apokalipsie, wielkiej wojnie, która zmiecie z powierzchni ziemi większość ludzkości. Znane z gry Heavenly Sword studio Ninja Theory chce nam pokazać właśnie taki świat w grze Enslaved. Post apokaliptyczny Nowy York opuszczony przez mieszkańców, zniszczony i na nowo przejęty przez naturę. Jest to również miejsce niebezpieczne gdyż szwędają się po nim pozostałości po wojnie. Trafia do niego dwójka bohaterów, których losy będziemy śledzić przez resztę gry.
|
 |
» Basza | wtorek, 14-9-2010 15:49 |
|

Alan Wake nie jest kolejnym superbohaterem o nieziemskich zdolnościach ani też gliniarzem, który na dobry początek dnia lubi posłać komuś kulkę między oczy. Nie jest też byłym Marines czy agentem potężnej organizacji rządowej, który zimną krwią potrafi zakończyć żywot bliźnich. To najzwyklejszy w świecie pisarz, który znalazł się w w jakże niezwykłej sytuacji – musi pokonać Mrok i uratować ukochaną. A to z pewnością nie będzie łatwe, szczególnie dla kogoś takiego jak on…
|
 |
» Basza | czwartek, 12-8-2010 10:09 |
|

Niemal cztery lata przyszło nam czekać na kontynuację przygód Rico Rodrigueza. Kontynuację większą, ładniejszą, bardziej dopracowaną. Generalnie pod każdym względem lepszą, no bo przecież nie mogło być inaczej. Choć Just Cause narobił sporo szumu w momencie debiutu na rynku, to jednak gołym okiem można było dostrzec liczne skazy na tej lśniącej szklanej tafli, zarówno w mechanice rozgrywki, jak i stronie technicznej. Premiera drugiej części już za nami i już w tym momencie mogę śmiało stwierdzić, że jest znacznie lepiej niż z poprzedniczką, lecz o pianiu z zachwytu nie ma jednak mowy.
|
 |
» Halski | niedziela, 18-4-2010 14:00 |
|

Liniowość i liczne uproszczenia. To jedne z największych zarzutów, jakie są kierowane pod adresem Final Fantasy XIII, a co za tym idzie – jego twórców. Czy rzeczywiście Square Enix zrobił z najpopularniejszej na Zachodzie serii jRPG-ów grę typu hack & slash? Nagonka na Final Fantasy XIII nie jest powszechna, ale w najbardziej ortodoksyjnym kręgu fanów narzekanie na nowe dziecko Square Enix jest częste. Japońscy deweloperzy chcąc dotrzeć do przeciętnego amerykańskiego czy europejskiego gracza musieli pójść na pewne ustępstwa. Dzięki temu Final Fantasy XIII jest idealną grą na rozpoczęcie przygody z podgatunkiem jRPG-ów. Czy jednak stracił swoją głębię?
|
 |
» Halski | poniedziałek, 8-2-2010 22:02 |
|

PlayStation ma Gran Turismo, a Microsoft Forza Motorsport. Między fanatykami obu serii od lat istnieje spór o prymat w świecie konsolowych wyścigów. W tej generacji konsol nie możemy jeszcze zestawić bezpośrednio przedstawicieli gier wyścigowych od Turn 10 i Polyphony Digital, gdyż premiera Gran Turismo 5 jest ciągle przekładana. Microsoft pilnuje jednak dat premier swoich flagowych produktów i od końca ubiegłego roku możemy grać w Forza Motorsport 3. Czy jest to rzeczywiście świetny symulator?
|
 |
» djsound | poniedziałek, 25-1-2010 22:32 |
|
DJ Hero trafił do sklepów. Czy nowa muzyczna zabawka zasługuje na tak wysokie oceny jakie otrzymuje do tej pory? A może to tylko przereklamowany plastikowy bubel?

Nie bez powodu poruszyłem ten temat już na początku recenzji. Sam zmieniałem zdanie kilka… naście razy. Wszystko zaczęło się od fascynacji. DJ Hero miał powstawać przy udziale jednej z największych gwiazd – DJa Tiesto (polecam oficjalny kanał YouTube). Obok takich informacji nie przechodzi się obojętnie. Tym bardziej jeśli jest się miłośnikiem muzyki tego ostatniego. Niestety każda następna nowinka studziła mój zapał, a prawdziwym zimnym prysznicem (z płynnego azotu) było ujawnienie kontrolera. Po zapoznaniu się z częścią wykonawców na scenę wkroczył sceptycyzm. „I to ma być to cudowne DJ Hero? Tandetny plastikowy gramofon, utwory które nie zapowiadają niczego dobrego… Podziękuję”. Na szczęście pierwsze gameplay’e i wideorecenzje sprawiły, że po raz kolejny zmieniłem zdanie. Tym razem na dobre. O dziwo nie tylko ja tak się tak wahałem. Wielu recenzentów oczekiwało tandety, a dostało… no właśnie. Co dostajemy?
|
 |
» Basza | czwartek, 26-11-2009 19:55 |
|

Pierwsze wzmianki na temat Mini Ninjas przypominały nocny koszmar, no bo przecież jak tak zasłużony w gatunku krwawych gier akcji producent, jakim jest studio IO Interactive może brać się za „gry dla dzieci”. Przecież to oni stworzyli Agenta 47! To oni wykreowali tak przekonujące charaktery, jakimi bez wątpienia są „zabijaka” Kane i „psychol” Lynch! A tu nagle jakaś kolorowa platformówka z ninja-szkrabami w rolach głównych? Nie dziwota, że od samego początku byłem tak sceptycznie nastawiony do tej produkcji i obawiałem się, że napisanie tego tekstu może być najprawdziwszą katorgą. Stało się jednak inaczej i zamiast niegrywalnego dziwoląga otrzymaliśmy… Nie, tego Wam tak szybko nie zdradzę.
|
 |
» Marcin Brzeski | czwartek, 12-11-2009 1:39 |
|

Seria Il-2 Sturmovik posiada rzesze wiernych fanów. Stworzona przez Maddox Games pokazała, jak wyglądać powinien prawdziwy symulator. Seria, która zadebiutowała w 2001 roku, jako jedyna pozwalała graczom doświadczyć autentycznych wrażeń z walk powietrznych II wojny światowej. Jako, że wydawca, 1C bardzo chce zaistnieć na rynku gier na konsole, postanowiono stworzyć nową odsłonę serii dedykowaną tym pudłom podłączanym do telewizora. Jednakże zadanie jej stworzenia nie zostało powierzone twórcom serii, lecz studiu Gaijin Entertainment, które zasłynęło póki co przeciętnym X-Blades. Czy brak doświadczenia zrobił swoje? Czy też nowicjusze zabłysnęli? Ha! Odpowiedzi w tej recenzji.
|
 |
» Basza | wtorek, 10-11-2009 23:00 |
|

Trochę boli, gdy któraś z tych bardziej zasłużonych dla rozwoju gier serii nieco podupada, bowiem widać, że jej twórcom ciężko było nadążyć za duchem współczesności i wysokimi oczekiwaniami graczy XXI wieku. W czasie procesu dewelopingu popełniono gdzieś błąd, przez co zamiast doskonałej produkcji spędzającej sen z powiek miłośnikom gier otrzymujemy „zaledwie” poprawnie wykonany sequel, który jednak ciężko ustawić na jednej półce obok innych produkcji, które stanowiły kamień milowy w branży gier wideo. Taki los spotkał właśnie najnowsze dzieło studia Raven Software, grę Wolfenstein.
|
 |
» Marcin Brzeski | poniedziałek, 2-11-2009 19:37 |
|

Każdy pewnie, jako dziecko marzył o tym, by zostać super bohaterem, założyć majtki na spodnie i polować na złoczyńców. Większość bohaterów należy do dwóch „stajni” – DC Comics i Marvel. Każda z nich w lepszy lub (przeważnie) gorszy sposób próbowała wejść do świata gier, z reguły przy okazji filmów opartych na komiksach. Komiksy nie mają szczęścia do ekranizacji jak i do gier. Czasem jednak trafiają się perełki. W tej recenzji przyjdzie mi rozstrzygnąć, czy Marvel: Ultimate Alliance 2 należy do tych nielicznych perełek.
|
 |
» Marcin Brzeski | środa, 23-9-2009 13:05 |
|

Stawianie gracza po zupełnie innej stronie konfliktu było już nie raz przerabiane przez twórców gier przy okazji tworzenia dodatków. Wystarczy spojrzeć na Half-Life, w którym mieliśmy okazję wcielić się w komandosa w Opposing Force i w strażnika w Blue Shift. Nigdy jednak nie było nam dane wcielić się w tych głównych złych. Tych, którzy się przyczyną wszystkiego złego na świecie. Tym razem jest inaczej, bowiem w dodatku Reborn wcielamy się w jednego z żołnierzy Repliki. Jak się okazuje jej siły nie są tak jednomyślne jak by się wydawało. Powraca też stary znajomy z pierwszej odsłony serii, który najwidoczniej jest niezniszczalny…
|
 |
» Basza | piątek, 31-7-2009 23:40 |
|

Need for Speed: Undercover był jednym wielkim rozczarowaniem. Owszem, niektórym mógł się spodobać, chociażby mi, bo testując tę produkcję bawiłem się na tyle dobrze, że postanowiłem wystawić jej „siódemkę”, lecz nie zmienia to faktu, że absolutnie wszyscy spodziewali się po niej znacznie więcej. Miejmy nadzieję, że kolejna odsłona serii – odmieniony NFS: Shift, wyniesie ją ponownie na piedestał. Cofnijmy się jednak w przeszłość, bowiem właśnie miałem okazję przetestować „przenośną” wersję NFS: Undercovera. Od razu Wam jednak zdradzę, że obcowanie z tą pozycją do najprzyjemniejszych nie należało…
|
|


|
|





|